Muszę
przyznać, że ten rok szkolny nie należał do najlepszych. Może to
dlatego, że
w
tym roku moi rodzice wyjechali do pracy do Szwecji, a ja w wieku 16
lat musiałam zacząć
sama
zajmować się domem i spadło na mnie dużo więcej obowiązków niż
bym tego chciała.
To
pewnie dlatego moje oceny trochę się pogorszyły, a przynajmniej ja
zawsze tak to
tłumaczę
sobie i każdemu kto o to zapyta. Temat szkoły nie jest i nigdy nie
był moim
ulubionym,
to nie dlatego że miałam jakieś większe problemy bo tak nie było,
oczywiście
nie
byłam jakoś super lubiana przez wszystkich w szkole ale miałam
swoich przyjaciół
a
na wrogów raczej nie narzekałam. Strasznie cieszyłam się na
nadchodzące wakacje,
miałam
wyjechać do Irlandii, myślę że spokojnie mogła bym powiedzieć,
że odliczałam
dni
do zakończenia roku. Tak naprawdę chciałam tam pojechać tylko po
to żeby
odpocząć
i odstresować się. Nie jechałam tam z nadzieją na spotkanie
miłości bo
raczej
w takową nie wierzyłam ale to co mi się przydarzyło, myślę że
spokojnie mogę
zaliczyć
do prawdziwej miłości.
Fajnie się zapowiada :)
OdpowiedzUsuń