niedziela, 13 października 2013

Rozdział 3

         Dzisiaj obudziłam się dużo później niż wczoraj bo było już po 10. Za oknem zobaczyłam piękne słońce co zwiastowało ładną pogodę i kolejny dzień poza domem. Szybko podniosłam się z łóżka i poszłam do łazienki, tym razem nie zatrzymałam się przed lustrem bo nie chciałam oglądać takiej katastrofy jak wczoraj. Od razu wskoczyłam pod ciepły prysznic żeby zrelaksować się i przygotować na kolejny dzień. Po wyjściu z kabiny od razu się wytarłam i wysuszyłam włosy. Owinięta w ręcznik poszłam do pokoju aby wygrzebać jakieś ubrania na dzisiejszy dzień. Ponieważ sądząc po słońcu za oknem było dość ciepło postawiłam na krótkie jeansowe spodenki i białą zwiewną bluzkę a na nogi założyłam czarne balerinki. Po ubraniu się poszłam znów do łazienki żeby trochę się pomalować. Gdy wszystkie poranne czynności zostały wykonane, zeszłam na dół nie byłam specjalnie głodna a z tego co widziałam ciotka i jej dzieci byli już po śniadaniu. Nie ukrywam, że trochę mnie to zdenerwowało biorąc pod uwagę, że ja wczorajszego poranka zrobiłam śniadanie dla wszystkich a oni nawet nie raczyli mnie poinformować, że coś jedzą. Ale mniejsza o to, nalałam sobie do miski zimnego mleka i wsypałam płatki kukurydziane. Po moim jakże sytym śniadaniu umyłam talerze i wróciłam się na górę. Postanowiłam, że dzisiaj wyśle pocztówki do rodziców, dziadków i przyjaciółki. Zajęłam się wypisywaniem kartek oczywiście dla rodziny postawiłam na nudne i monotonne pozdrowienia, natomiast dla przyjaciółki postanowiłam napisać coś zabawniejszego, samo to że na jej pocztówce znajdował się nagi opalony mężczyzna było dość zabawne ale zawsze nasze pocztówki tak wyglądały. Po wypisaniu pocztówek włożyłam je do torby i postanowiłam, że moim pierwszym przystankiem będzie poczta.
           Wrzucając pocztówki do skrzynki zobaczyłam, że z środka budynku wychodzi chłopak, który cały jest obładowany paczkami i listami, nawet nie zorientował się, że wypadła mu koperta. Postanowiłam, że podniosę ją i mu podam. Podniosłam kopertę ale to co na niej zobaczyłam wprawiło mnie w kompletny szok odbiorcą był nie kto inny jak sam Niall Horan. Byłam fanka One Direction i wiedziałam, że Niall pochodzi z Irlandi ale nigdy bym się nie spodziewała, że go tu spotkam. Stałam tak przez chwilę i tępo wpatrywałam się w kopertę ale zorientowałam się, że jeśli zaraz się nie ruszę chłopak wsiądzie do samochodu i odjedzie. Postanowiłam, że jak najszybciej tylko potrafię podbiegnę go niego. Nie widział, że stoję tuż za nic bo był zbyt zajęty układaniem paczek i listów w bagażniku swojego samochodu.
- Hej, Niall zgubiłeś list. - nie wiem czy kiedykolwiek stresowałam się tak każdym wypowiedzianym słowem.
- O dziękuje, znasz mnie ? - chłopak odwrócił się do mnie i aż nogi się pode mną ugięły gdy zobaczyłam ten jego przepiękny uśmiech.
- Chyba nie ma osoby, która nie wiedziałaby kim jesteś. - starałam się nie stresować ale chyba średnio mi to wychodziło.
- A tam na pewno jakaś się znajdzie – i znowu ten piękny uśmiech i uginające się kolana
- Słuchaj mam taką prośbę. Wiem, że macie teraz wolne i chciałbyś odpocząć ale byłabym wdzięczna gdybyś dał mi swój autograf
- Chętnie bym dał ale trochę się spieszę, to może daj mi swój numer zadzwonię do ciebie spotkamy się i dam ci autograf co ty na to ?
・    Jasne nie ma sprawy – po prostu nie mogłam uwierzyć, że sam Niall Horan poprosił mnie o numer telefonu.
            Chłopak podał mi jedną z kopert a ja zapisałam tam swój numer. Pożegnałam się z nim i poszłam dalej. Nie wiem dlaczego ale czułam się taka bardzo szczęśliwa może to dlatego, że spotkałam gwiazdę i udało mi się z nim zamienić kilka słów, a może dlatego że on teraz miał mój numer. Wiedziałam zawsze że chłopcy kochają swoje fanki ale nie wiedziałam że aż do tego stopnia żeby spotykać się z nimi tylko dla jednego autografu.  Dalsza część dnia minęła mi dość szybko pokręciłam się jeszcze po mieście zjadłam zapiekankę i poszłam do domu. Nie chciało mi się jeszcze spać wiec postanowiłam zrobić sobie wieczór filmowy. Ku mojemu zaskoczeniu wszyscy postanowili się do mnie przyłączyć. Zrobiłam popcorn, Konrad nasypał chipsy do miski,  Wiktoria rozpoczęła żelki i czekoladę i jakieś pice. Ciotka natomiast rozłożyła łóżko, położyła koce i poduszki a Magda z Vitem wybrali filmy komedie romantyczną, thriller oraz horror z tego ostatniego cieszyłam się najbardziej, ponieważ kochałam horrory po obejrzeniu wszystkich filmów poszliśmy spać. Dość długo nie mogłam zasnąć chyba z 10 razy sprawdzałam komórkę, cały czas zastanawiałam się czy Niall zadzwoni albo chociaż napiszę. Bałam się trochę, że może powiedział tak tylko żeby mnie spławić i żebym nie męczyła go o autograf. Nie on taki nie jest zawsze mówił jak kocha swoje Directoners i że zrobiłby dla nich wszystko. Nawet nie wiem kiedy moje rozmyślenia przerwał sen.

5 komentarzy:

  1. suuper, bardzo mi się podoba, czekam na następny rozdział! :* - @yolo_16xx

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne opowiadanie. czekam na następny <3 informujesz ? @ilovehaters_s

    OdpowiedzUsuń
  3. Wpadłam, tak jak mnie o to prosiłaś. Przyznam, że pierwszy raz widzę to zdjęcie w tle, i nie mogłam przestać się śmiać. A co do blog,a jest w porządku ;) są literówki, brakuje przecinków, ale to bywa. A historia jest lekka i przyjemna! :) Możesz mnie informować :) @Reniferowa_

    OdpowiedzUsuń
  4. zmieniłam username z @ilovehaters_s na @luvvmytomlinson :)

    OdpowiedzUsuń